W piątek, 5 grudnia  w internacie dla dzieci dzień rozpoczął się zupełnie inaczej niż zwykle. Gdy pierwsze promienie słońca zaczęły zaglądać przez okna, do sali wkroczył Święty Mikołaj. Jego donośny głos obudził wszystkich, a zamiast zwyczajnej pobudki rozległ się śmiech i radosne okrzyki. Dzieci przecierały oczy ze zdumienia, bo nie spodziewały się tak niezwykłego gościa o poranku.
Mikołaj postanowił rozpocząć dzień od wspólnej gimnastyki. Z uśmiechem na twarzy zachęcił dzieci do wykonania przysiadów. Pokoje wypełniły się atmosferą zabawy i ruchu, a poranna rutyna nabrała wyjątkowego charakteru.
Po ćwiczeniach nadszedł czas na rozmowę. Dzieci obiecywały, że w nadchodzącym roku będą grzeczne, pomocne i życzliwe. Na zakończenie wizyty pojawiły się tradycyjne symbole – rózga, przypominająca o konieczności dobrego zachowania, oraz drobne słodkie upominki.
Tak rozpoczęty dzień na długo pozostanie w pamięci wychowanków internatu.