Podobnie, jak w latach ubiegłych, Dzień Nauczyciela świętowaliśmy na sportowo, ale też tanecznie. Stało się tak za sprawą Piotra, który wykonał dla swoich pedagogów dwie piosenki w swojej własnej interpretacji. W części sportowej zmierzyły się dwie drużyny reprezentujące uczniów i nauczycieli. Zabawa i poziom sportowy był wysoki. Choć nie jest to najważniejsze, to z kronikarskiego obowiązku dodam, że rutyna i doświadczenie towarzyszyły zwycięzcom.